Blog > Komentarze do wpisu
Przeczytane

Belgravia Julian Fellowes


Miał być nastrój jak z Downton Abbey (Julian Fellowes jest twórcą tego serialu). Ale  nie było Maggie Smith, więc tak nie smakowało

Wszystko zaczyna się w przededniu bitwy pod Waterloo. Jest bal. Jedną z tańczących par jest córka wojskowego dostawcy i syn arystokratycznego rodu. Już od jakiego czasu łączy ich uczucie. Ale on chwilę później ginie na polu bitwy.

Życie toczy się dalej, opowieść przenosi się do XIX- wiecznego Londynu  i z bohaterami książki rozstajemy się dopiero za kilkadziesiąt lat.

Powieść spełnia wszelkie wymogi stawiane tego typu powieściom. A w formie audiobooka, gdy dzierga się na drutach (Belgravia stanowiła tło do słowiczych getrów) jest do tego idealna. 


Słowik Kristin Hannah


Francja, okupacja niemiecka, losy dwóch sióstr Isabelle i Vianne  Isabelle, dość długo stara się tylko przeżyć w nic się nie angażując. Vianne angażuje się prawie od razu w ruch oporu.  

Momentami zwroty akcji ocierają się o taki poziom braku dbałości o realia, że mocno irytują.

Na przykład w pewnym momencie:

Vianne zostaje aresztowana. Gestapo podejrzewa że jest osobą której szukają. Ojciec postanawia jej pomóc, Zgłasza się na posterunek Gestapo, wchodzi do pokoju, gdzie Vianne jest przesłuchiwana, rozmawia z nią na boku tłumacząc jej, ze weźmie jej winę na siebie. Po czym to robi. Gestapo wprawdzie nie zwalnia Vianne, ale też i jej nie zabija … Jedzie do obozu koncentracyjnego, Przedtem, z okna swojej celi patrzy na egzekucję ojca.

Jako muzyczne tło do dziergania od biedy się nadaje (dalej dziergałam przy niej słowicze getry). Ale już niekoniecznie do czegoś więcej


God hates Poland Michał R. Wiśniewski


Odsłuchałam, a powinnam przeczytać (może to jeszcze kiedyś zrobię).

Układanka, w której kilka opowieści toczy się w równoległych światach. W jednym dwa zaprzyjaźnione małżeństwa, na wczasach all inclusive gdzieś na krańcu świata, pewnego dnia nagle konfrontują się z sytuacją, że Polski nie ma. Nie że znikła, tylko nigdy jej nie było.

Mam mieszane uczucia – z jednej strony celny język, fajne porównania. Z drugiej strony, gubiłam się w fabule, nie łapałam co dzieje się w realu, co w rzeczywistości wirtualnej i na koniec zostałam z poczuciem, że to takie trochę „przekombinowane”. Może dlatego, że słuchałam, a nie czytałam?

piątek, 24 marca 2017, ninga

Polecane wpisy

  • Przeczytane 2018

    Opowieść podręcznej Margaret Atwood Władzę w Ameryce przejmują chrześcijańscy fundamentaliści. Dzięki Atwood można sobie wyobrazić jakby (będzie?) wyglądała P

  • Przeczytane 2018

    dobra książka Świat według Mellera Ciepła, życzliwa i  z humorem opowieść o czasach do 1989 roku ( Ku wolności), a następnie od 1989 roku do 2006 roku ( Ku

  • Przeczytane 2018

    No dno Po prostu jest polska Adam Leszczyński Wypisy z literatury i wszystkich innych dokumentów kolejnych epok na temat tego jak siebie samych opisujemy. Jak

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/03/25 18:12:51
"Belgrawię" mam, ale nie wiem, kiedy przeczytam, bo to książka kupiona w ramach promocji (mam przez to olbrzymie zapasy). reszty nie mam, ale chyba i nie będę mieć:))) Choć pomysł, że Polski nie ma wydaje się bardzo kuszący.
Spis moli