Blog > Komentarze do wpisu
Cudze chwalicie, swego nie znacie

Niedaleko mojego domu jest miejsce o którego istnieniu do tego tygodnia nie wiedziałam: Ogród rzeźb Juana Soriano.
Juan Soriano to meksykański rzeźbiarz, który przez ostatnie 33 lata swojego życia był związany z Polakiem, Markiem Kellerem. Po jego śmierci Keller stara się popularyzować twórczość zmarłego przyjaciela - jest bogatym paryskim marchandem, więc stać go na to, by udostępniać zwiedzającym otaczający jego dom park, w którym postawił rzeźby Soriano. 

Na terenie parku stoi też pawilon wystawowy – w 2012 roku można było tam obejrzeć kolekcję zdjęć Fridy Kahlo. Nie wiedziałam  tym miejscu to i nie widziałam wystawy. Na razie kupiłam wywiad - rzekę z Markiem Kellerem i postanowiłam się o nim coś dowiedzieć.

W Brwi też mamy ładny pak, tyle że bez rzeźb. Przypomniałam sobie o tym, idąc w sobotę na targ. Dawno, dawno temu, gdy jeszcze kolej nie odgrodziła się od świata zieloną ścianą ekranów, co tydzień mijałam parkowy staw i mówiłam kaczkom Dzień dobry. Teraz by je odwiedzać, musiałabym skręcać w bok w ślepą uliczkę. W tym tygodniu postanowiłam zobaczyć co u nich słychać.  Kaczek było tylko kilka, nie wiem dlaczego tak mało, zima nie była znowu taka mroźna. Przeszłam pod oknami Staśki, która wyniosła się do Broku. Uświadomiło mi to, że ja w tym Brwi parę epok już przeżyłam.

Gdyby nie Gabi, pewnie nie poszłabym na wystawę Dali kontra Warhol. 


Typowa objazdówka, ale moim zdaniem warta zobaczenia. Zaskoczyło mnie jak dużo jest do oglądania. Nie wiedziałam, że Andy Warhol zaprojektował tyle okładek do płyt winylowych - na wystawie zebrano wszystkie tego typu prace. Obrazów Dalego nie ma, ale jest sporo jego grafik. I jak ktoś nie ma pomysłu na prezent - kucharska książka Dalego (w zeszłym roku wyszła w wersji angielskiej, jest do kupienia na Amazonie)

Gabi namówiła mnie też by pójść na Podzamcze na pokaz „Powrót Bazyliszka” z okazji tegorocznej inauguracji Multimedialnego Parku Fontann. Tłum zziębniętych ludzi. W oddali na wytwarzanej przez fontanny ścianie wody mało widoczne obrazy. 

Zdecydowanie lepiej je widać w grafice Gugla.

Byłam tak nieznośna, że szybko poszłyśmy do domu
Teatralnie jadę po bandzie - po zeszłotygodniowej Klątwie w Powszechnym byłam w tym tygodniu na Naszych żonach w Syrenie. 

Sztuka, to klasyczna farsa.  Tyle, że o ile w Powszechnym był tekst, to w Syrenie aktorzy. Poszłam tylko dla nich i się nie zawiodłam.  Chodzili po scenie tak jak to drzewiej bywało, bez przyklejonej do ust elektroniki, a każda wypowiadana przez nich kwestia lekko wpadała do ucha. Gdy nagle Radziwiłowicz powiedział jakieś słowo, którego nie zrozumiałam, aż mnie zmroziło, ale chwilę późnej odpuściło: okazało się, że tak dziwnie brzmi imię jego żony.

W ogrodzie, który dzięki tej pogodzie jest cudownie zielony zalęgły się ślimaki. Targa mną ambiwalencja. Ładny jest. Dopóki wcina mlecze, nawet go lubię. Jak jest jeden nie mi przeszkadza. Ale będzie ich cała gromada, która będzie wcinać nie tylko mlecze.


Skończyłam Buraska wzór to (Color Affection):

I dalej dziergam dla Joanny zielonego skrzata (na zdjęciu u niej w domu gapię się w Szaleństwa króla Jerzego):

Z pamiętnika wk ....konsumentki

Solid Security dalej twierdzi, że brakuje im wpłaty za listopad 2011 roku, ale już nie w wysokości 147 zł, tylko 232 zł. Wyznaczyli mi też termin, do którego mam zaległa wpłatę uregulować. 

Nie otrzymaliśmy wpłaty na kwotę 232,95 zł za zaległą fakturę 2011/10/051638/SP/2. Proszę dokonać wpłaty do 2017-04-27.

Problem w tym, że mam świadomość, że oni wiedzą o tym, że jestem na nich skazana. Opanowali mój rejon, więc innym firmom nie opłaca się na nim żerować. A nawet gdyby, to przejście do innej wiązało by się z przerobieniem instalacji, czyli ze sporymi kosztami.

niedziela, 07 maja 2017, ninga

Polecane wpisy

  • Zawsze może być gorzej

    Dopadła mnie choroba mamy - dobrze nie jest. Ale też, jak na razie, jest nadzieja że to tylko stan przejściowy. W jeden dzień - na wizytę + leki, wydałam 1/2 pr

  • Przeczytane 2017

    Moja walka 3 Karl Ove Knausgård Gdybym nie miała za sobą Mojej walki 1 i Mojej walki 2 , pewnie bym po kolejny tom nie sięgnęła. Ale skoro przeczytałam p

  • Al-Kalina

    Al-Kalina, czyli zrobione na Szarotkach twarzowe zdjęcie kobiety w pewnym wieku Jeżeli chodzi o druty mam zwyżkę formy, czyli cały koszyk pomysłów, a czas poka

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/05/08 14:14:52
Tą Owczarnią mnie zainspirowałaś. Zdecydowanie brakuje mi dokładnego przewodnika po okolicy. Jest tyle fajnych miejsc, tyle fajnych imprez, a człowiek nie ma jak się o nich dowiedzieć:(((
Ciesze się z dobrej opinii o "Naszych żonach", bo tez mam to w planach.
-
2017/05/09 07:17:16
Burasek bardzo mi sie podoba :)
-
2017/05/09 07:17:35
Burasek bardzo mi sie podoba :)
-
Gość: moniek, *.logitus.pl
2017/05/09 20:48:59
Niestety, z szerokimi szalami jest taki problem, że nie powinny ich zakładać niewysokie kobiety, i to w dodatku o rozmiarze większym niż 36, bo wyglądają w nich jak przysadziste chochoły, które właśnie uciekły z oddziału opatrunkowego. Dlatego pozwólcie, że pooglądam je na manekinie. I z czystym sumieniem - tylko na nim popodziwiam.
Spis moli