Blog > Komentarze do wpisu

Skończyłam kolejny Szal. Nazwałam go Nionr. 


Szal zrobiłam dla ciotki, którą znam już kilkadziesiąt lat. Zawsze kochała zielony, ale jak spojrzała na robiony dla niej szal powiedziała, że czas wszystko zmienia i teraz zielony kojarzy jej się z ONR. Wzór to Garden of Alla Shawl (to już mój trzeci szal tym wzorem). Wszystkie z estońskiej kauni. Jak porządnie zblokowałam i zrobiłam przepisowe wykończenie, wyszedł szal-otulacz, na chłodne wieczory.


Podreptałam do JCC na spotkanie z cyklu Hajnt, Nauka i religia, czyli jak pogodzić rozum z sercem

Dyskutowali: rabinka Maria Kordowicz, fizyk kwantowy Jan Chwedeńczuk, a nad wszystkim czuwał Tomasz Stawiszyński. Poszłam dla tego ostatniego, ale chyba jestem za stara na takie tematy. Spodobała mi się opinia rabinki, że jak najbardziej może sobie wyobrazić niewierzącego w Boga rabina. Ale zamiast pójść tym tropem i skoncentrować się na religii i tym jaki ma wpływ na życie społeczne (a przy okazji i na naukę), rozmowa potoczyła się w kierunku nie nadającym się do dyskusji i skoncentrowała się na Bogu.

 
Pożegnanie z Europą nie jest dobrym filmem. A szkoda.



Film to kilka epizodów z wojennych losów Stefana Zweiga, które składają się na opowieść jak radził sobie (a raczej nie radził) na emigracji. Z jednej strony rauty, przyjęcia, fety. Zachwyt Brazylią, do której nie dotarła wojenna zawierucha. Świadomość, że należy do wybranych, którym udało się uciec, zanim rozpętało się piekło. Z drugiej strony przerażające wieści z Europy. Lęk o bliskich. Niepewność jak potoczą się losy wojny. Pytanie, czy skoro nie może pomoc wszystkim, pomagać wybranym. A jeżeli tak, to którym?  Słowem temat na dobry film. Niestety reżyser mówi nam tylko tyle, że Zweig czuł się w tej sytuacji źle. Ale też można spojrzeć na ten film inaczej: jest taki jaka była sytuacja Stefana Zweiga. Patrząc w taki sposób, niespójność i nerwowość nie tylko, że przestaje przeszkadzać, ale jest jak najbardziej na miejscu.

dobry film 


Za to Martwe wody powalają.


Początek dwudziestego wieku. Wybrzeże północnej Francji. Rybacy. Zwariowani arystokraci. Ciapowaci policjanci. Rybacy nie tylko łowią ryby ale i letników, z którymi robią to samo co z rybami (czyli konsumują).Arystokraci wyszli z krzywego zwierciadła  Policjanci czasami fruwają jak baloniki.Słowem czysty surrealizm.Coś innego i ożywczego.Trochę z klimatu Monty Pythona.


Zulka wyciągnęła mnie na wystawę kapeluszy do Teatru Wielkiego.

Niektóre były cudne, niektóre cudaczne. Zdziwiło mnie tylko to, że większość to nakrycia głowy z baletu. Mało było strojnych kapeluszy operowych diw.


Tydzień zakończyłam Szarotkami.

I z następną robótką w torbie (kolejny szal) zaczynam następny tydzień. W poniedziałek spotkanie z autorką Ulicy cioci Oli. W środę w Powszechnym Szczerek - tu nie wiem czy się wyrobię.

niedziela, 14 maja 2017, ninga
Tagi: dobry film

Polecane wpisy

  • Patataj

    Jak zawsze po zwolnieniu, tzw. okoliczności zewnętrzne zmusiły mnie do przejścia z kłusu w galop. Stąd wszystko robię - również i ten wpis - w rytmie patataj. T

  • Znacie to?

    Znamy! Nawet udało mi się schudnąć 2 kilo. W święta nie szalałam: na obiedzie u Joanny zjadłam tylko to, co na zdjęciach. Cel - zapiąć się w Lewisach 501 rozmia

  • Ciotka zepsute kopytko

    Z nostalgią wspominam nie tak w końcu dawne czasy, gdy wszystko było u mnie w miarę przewidywalne, a ja na większość rzeczy potrafiłam znaleźć czas. Nie wiem co

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/05/14 23:09:09
Mam nadzieje, ze beda te filmy na Netflix; pewnie nie wiesz, ale uwielbiam kapelusze, nasza dawna sasiadka robila/szyla kapelusze dla operetki, za jej przykladem w pierwszej klasie liceum chcialam rzucic nauke i zaczac praktyke w sklepiku kapeluszy, ale pani nie chciala nikogo uczyc :)
-
Gość: moniek, *.logitus.pl
2017/05/15 00:34:51
Kalina jak Boga kocham z racji obowiązków rodzicielskich obejrzałam i oglądam mnóstwo baletów i w kategorii wiedzy o balecie mogę juz startować w Wielkiej Grze, ale w żadnym, absolutnie żadnym balecie nie widzialam balleriny w kapeluszu!!!!
-
2017/05/15 14:30:15
Kapelusze rzeczywiście piękne. Ja mam olbrzymią słabość do kapeluszy, nawet kilka kupiłam i w żadnym nigdy nie chodziłam:))) Jakoś gdy dochodzi do założenia na siebie mam z tym problem. A tego, że to baletnice są takie kapeluszowe to bym nigdy nie podejrzewała. Wydawałoby się, że nakrycie głowy może przeszkadzać.
-
Gość: arbor, *.dynamic.chello.pl
2017/05/15 17:55:31
Pani Kalino, Nionr wygląda jak jesienny liść klonu okrągłolistnego - pięknie. I z nim powinien się kojarzyć. Nie z tym czymś na O:)
-
Gość: moniek, *.logitus.pl
2017/05/15 19:38:01
Szal kanadyjski.
Spis moli