Blog > Komentarze do wpisu

Kolejna cykliczna impreza - imieninowy spływ kajakowy nie wyszła. Kiepski ten rok - cały czas coś nie wychodzi - inna sprawa jaki ma być, skoro pierwszą towarzyską imprezą była stypa?  

I tak dobrze, że sytuacja z mamą została na tyle opanowana, że weekendy mogę spokojnie spędzać w Brwi. Obsztorcowana przez Gabi siedzę na tarasie. Tyle że ona na swoim ganku z książką, ja z elektroniką. 


Nie wyszło mi też na innym froncie. Miała być piękna bawełniana bluzeczka na motywach wybranego przez Łosia obrazu Miro:

A wyszedł pasztet.


A Gumiś po zrobieniu tyłu mówił: Ładne będzie tylko wtedy, jak będzie szerokie ...

Co wiem:

  • Bawełna jest ładna tylko jak się "leje" - nie tylko trzeba robić cienko (do tej zasady się zastosowałam), ale i obszernie. Żadnych obścisłości. 
  • Każda bawełna przez to ze jest sztywna, jest wredna, to że ta z której robiłam się nie rozdwaja, oznacza tylko tyle że nie jest takim szajsem jak bawełna Dropsa.  Nie ma co liczyć że po praniu się wyrówna, wręcz przeciwnie, wszystkie błędy będą jeszcze bardziej widoczne.

 

  • Należy unikać szwów. Nie umiem robić od góry contiguosem, a nie chciałam reglanu. Zamiast nauczyć się contiguosa, wybrałam tradycyjny sposób "od dołu" i poległam. 

 I tak pojadę do Lądka z pustymi rękami.  

Zanim się w ten weekend poddałam, obejrzałam na Netflixie kolejny serial.

Dokument: po wielu latach uczennice katolickiej szkoły w Baltimore usiłują odpowiedzieć na pytanie dlaczego pod koniec lat sześćdziesiątych zamordowano ich nauczycielkę, siostrę Katty. Tej sprawy nie udaje im się wyjaśnić, ale przy okazji ujawniają skalę skandalu pedofilskiego, w którym głównym bohaterem był szkolny psycholog (ksiądz) i jak kościół katolicki latami to tuszował.

Nie tylko dobry film, ale dający też sporo do myślenia. O mechanizmach wypierania złych wspomnień i o podcinaniu przez kościół gałęzi na której siedzi. Trudno zrozumieć na co w takich przypadkach liczą.  

Z pamiętnika wk ... konsumentki  

Wk.. mnie Microsoft. Taki niby światowy gigant a help-desk dla klientów tylko w dni robocze w godzinach pracy. I też tylko chat i telefon, żadnych maili, wszystko chyba po to by nie było śladu składanych reklamacji.

A mam powód. Kiedyś dostałam od córki Office 2013, potem dopłaciłam 150 zł i stałam się właścicielką Office 2016. I wszystko może byłoby i cacy, gdyby nie to, że razem z Lumią dostałam roczną subskrypcję Office 365. Po roku od zakupu telefonu zaczęli się dopraszać o opłacenie licencji na Office 365 i wyświetlali mi tę wiadomość za każdym razem, gdy na domowym kompie odpalałam Office. skontaktowałam się z nimi na chacie, wyjaśniłam, że nie jestem zainteresowana 365, bo mam Office 2016 i wydawało mi się, że zrozumieli. Tak uspokojona ignorowałam to, że na moim kompie dalej namolnie przypominali mi o konieczności opłacenia subskrypcji Office 365. Czas pokazał, że to był błąd. W weekend siadłam do kompa, bo mam coś do roboty a tu siupryza - odłączyli mi Office 2016 - mogę tylko edytować dokumenty. 

Jest to o tyle dziwne, że domaga się subskrypcji również gdy usiłuję odpalić Publishera, a on nie wchodzi w skład Office 365.

A jak sobie jeszcze pomyślę, że gdy sobie spałam (albo siedziałam na tarasie), oni wleźli do mojego kompa, to ogarnia mnie jeszcze większy, konsumencki wk ...  

Niedługo "mój czas z wnukiem". Na kilka dni mam go też zawieść do Anglii, gdzie on będzie na swojej imprezie a ja będę nocować nieopodal w hotelu, który ma 300 lat i gdzie mam nadzieję spotkać na śniadaniu Herculesa Poirot

Po raz pierwszy na własne oczy zobaczę angielski interior.

poniedziałek, 31 lipca 2017, ninga

Polecane wpisy

  • Armagedon

    Aby zmienić 30 km szyn, zrobić kilka podziemnych przejść i wyremontować kilka budynków dworcowych na 15 miesięcy kolej całkowicie zamyka dojazd torami podmiejsk

  • Przeczytane 2017

    Mam taki plan, by parę rzeczy odświeżyć, poukładać. I książki (przynajmniej niektóre) nie przelatywały przez głowę, robić notatki. Antysemityzm Bożena Keff Ja

  • Zasada NNPD

    NPPD - czyli nigdy nie dojadaj po dziecku. Złamanie tej zasady, plus wcześniejszy powrót do alkoholu (np. wczorajsze dwie butelki wina to 1000 kcal) kosztowało

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/07/31 01:26:00
milego pobytu i doswiadczen podrozy w czasie :)
-
2017/07/31 08:14:27
Pozdrów i ode mnie małego Belga.
Pogrzeb na stronie Microsofta, bo ja załatwiałam całkiem niedawno z nimi sprawę przez telefon i przyznam, że byli bardzo pomocni i sprawni. Tyle że u mnie chodziło o to, ze wykupiłam licencję, ale byłam zalogowana na złym koncie i dlatego nie działała:)))
-
2017/08/02 22:57:17
Mój czas z wnukiem też nadchodzi - 8 lecę. A na razie tak jak Ty- ale raczej wykładowo-murzyńsko. Bo 19 czeka Accra. Nie mam urlopu w tym roku a każda chwila relaksu na wagę złota......
A sweterek całkiem fajny jest w te ciapki :)
-
Gość: moniek, *.dynamic.gprs.plus.pl
2017/08/04 20:36:23
Te rogi łosia to już na Krismas?
Spis moli