Blog > Komentarze do wpisu
Przeczytane 2017

Patrick Melrose Edward St. Aubyn

W Polsce pięć książek Edwarda St. Aubyna, opowiadających historię Patricka Melrose: Nic takiego; Złe wieści; Jakaś nadzieja; Mleko matki i W końcu 

zmieszczono w dwóch tomach:

 

Takie wydawnicze wisty psują mi i tak nie najlepszą statystykę na Goodreads, ledwo, ledwo ciągnę z tegorocznym wyzwaniem – wszystko przez to, że w komunikacji miejskiej zamiast czytać, przeglądam Twittera.

Wstęp napisała Zadie Smith, nawet zaczęłam go czytać, ale dość szybko odniosłam wrażenie że ma coś ze spoilera i dałam sobie spokój.

Pięć tomów, w których opisane zostało pięć przełomowych momentów w życiu Patricka Melrose. Poznajemy go gdy ma pięć lat i mieszka z rodzicami: angielskim arystokratą i pochodzącą z  Ameryki matką, która po wniesieniu posagu, nie ma w domu nic do powiedzenia. Ojca się boi i ma ku temu wiele powodów, za matką tęskni, ale ta - nienawidząc losu który sobie zgotowała - nie ma ani serca ani czasu dla dziecka które się po tym jej nielubianym życiu plącze. W Nic takiego opisany jest chyba najgorszy dzień jego dzieciństwa. W Złych wieściach Patrick jest ćpunem, przyjeżdża do Nowego Jorku po prochy ojca i nie budzi tak jak w poprzednim tomie współczucia, tylko obrzydzenie. Tytuł kolejnego tomu Jakaś nadzieja mówi sam za siebie – to jak nasz bohater usiłuje stanąć na nogach obserwujemy podczas przyjęcia, na którym bawi się m.in. księżniczka Małgorzata. Decyzja o podjęciu leczenia, nie tyle została podjęta z tęsknoty za życiem, ile z lęku przed śmiercią;  Kto odgadnie, jakie wyszukane tortury czekają człowieka na wczasowiskach wieczności? Na samą myśl prawie odechciewało się umierać. W Mleku matki Patrick jest ojcem rodziny i nie do końca dobrze daje sobie w tej roli radę (za ten tom Edward St. Aubyn dostał nagrodę Bookera), a w ostatnim tomie, umiera matka co kolejny raz stanowi dla niego powód do rozliczeń.

 

Już pierwszy tom tego cyklu wywołał skandal, autor otwarcie mówił, że opisał w nim to, co sam jako dziecko przeżył. Cała ta powieść ma wątki autobiograficzne – zaczął ją pisać, podczas wychodzenia z opisanego w drugim tomie nałogu.

Siłą tej książki jest galeria postaci i dialogi. Takie współczesne Downton Abbey. Tylko nie jest to tak ładne i miłe dla oka.

czwartek, 23 listopada 2017, ninga

Polecane wpisy

  • Przeczytane

    Wakacyjne czytanie, czyli cztery książki, których przeczytanie można sobie spokojnie darować Ekomąż i Ekożona Michał Vieweght Do Michała Vieweght mam sentymen

  • Przeczytane

    Komeda Magdalena Grzebałkowska To nie jest najlepsza książka Grzebałkowskiej. Trudno winić Grzebałkowską o to, że nie dotarła to zbyt wielu materiałów o Komedz

  • Przeczytane 2018

    dobra książka Księga wyjścia Mikołaj Grynberg Dwadzieścia kilka (z ponad 80 odbytych) rozmów z osobami pochodzenia żydowskiego, które w 1968 roku, zostały post

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/11/30 12:22:38
Czyli warto przeczytać!
Spis moli