Blog > Komentarze do wpisu
Przeczytane 2017

dobra książka

Tylko Lola Jarosław Kamiński



Pokręcona powieść o polskiej pokrzywionej rzeczywistości.

Tytułowa Lola to młoda Żydówka, która dusząc się w oparach przedwojennego antysemityzmu przystaje do anarchistów i wyjeżdża z przyjaciółką na hiszpańską wojnę. Z tej wojny udaje się wrócić jedynie tej przyjaciółce, Lidii Kowal, która nigdy nie pogodzi się z tą stratą. Potem, w PRL-u, staje się prominentną działaczką PRL-u i pod koniec życia wracając myślami do młodości zabiera się za pisanie wspomnień.

Wspomnienia Lidii Kowal są ważne dla drugiej bohaterki tej książki, Niny Molskiej, dziennikarki, której świetnie zapowiadającą się karierę złamał 1968 rok. Usiłuje ona znaleźć w nich odpowiedź na nurtujące ją pytania co do wydarzeń, w których uczestniczyła i których była świadkiem, a przy okazji odkrywa postać Loli, kobiety która i dla niej z jest ważna.

W tej książce jest coś z nastroju Idy. Podobnie jak w tamtym filmie, tak i w tej książce, bohaterkami są kobiety. Mężczyźni stanowią jedynie mało wyróżniające się z szarego podłoża tło. Z tym, że aby być sprawiedliwą, nie można pominąć tego, że tę bardzo kobieca powieść, napisał mężczyzna. Podobnie jak z kobietami udało mu się z 1968 rokiem. Nie przypominam sobie żadnej powieści o marcu 1968 roku – więc nawet jeżeli, nie była ona na tyle dobra, by mi weszła w pamięć (Msza za miasto Arras się nie liczy, bo odnosiła się do tych wydarzeń jedynie w podtekście). Tylko Lola jest pierwszą przeczytaną powieścią o tym czasie, która zapadła mi w pamięć i jeżeli przeczytam kolejną na ten temat, trudno będzie jej być lepszą od tej. Poprzeczka jest wysoko zawieszona.

 

Alfred i Ginerwa James Shuyler

Z posłowia dowiedziałam się, ze autor był na co dzień poetą i w tym momencie stało się dla mnie jasne skąd wyzierająca z każdego prawie zdania poetyckość tej książki. Ameryka tuż po wojnie. Tytułowy Alfred i Ginerwa to rodzeństwo, on ma około 8 lat, ona jest dwa, może trzy, lata starsza. Książka to zapis ich dziecięcej paplaniny, z której wylania się obraz nie tylko ich świata, ale też widzianego z tej perspektywy świata dorosłych. 

Tego typu książki, jak są dobre, określa się ‘urocze”.  I taka też jest ta książka

czwartek, 02 listopada 2017, ninga

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: moniek, *.logitus.pl
2017/11/03 13:47:08
Grynberg napisał, że każda powieść o Żydach trąci fałszem. Coś w tym jest, dlatego jestem pewna, że w przypadku tej nacji sprawdza się jedynie dokument, reportaż, może - fabularyzowany dokument. Przeszłam przez to naukowo i jestem pewna, że nic tak bardzo nie skrzeczy jak Żydzi i fikcja razem wzięci.
Spis moli