Blog > Komentarze do wpisu

Żyjemy w bańkach.  W zasadzie tylko w pracy mam kontakt z "tamtym plemieniem". To co się przez te dwa lata zmieniło, to to, że nie wyobrażam sobie spotykania się z nimi na towarzyskim gruncie. Może z wyjątkiem Szarotek. Pewnie gdyby zacząć o tym rozmawiać, bardzo się w wielu kwestiach różnimy.  Ciekawe czy się obronimy.

Potrzeba bycia razem chyba jest ogromna. Na autorskim oprowadzaniu po wystawie czasowej Budynek pamięci w ŻIH było ponad dwadzieścia osób. A cała wystawa to raptem kilka instalacji i kilkanaście zdjęć dawnej synagogi na Tłomackie i tego co potem działa się na tej parceli. 


O ile opowieść o instalacjach do mnie nie przemówiła, to opowieść o historii tego miejsca bardzo. Np. nie wiedziałam że dawny Plac Bankowy miał kształt trójkąta i był budynkami odgrodzony od Tłomackie. Inaczej też będę teraz patrzeć na posadzkę - przy obecnym remoncie zadbano by zachować ślady po pożarze, nastrzykując powstałe wówczas pęknięcia, tak by w odnowionej posadzce dalej pozostały widoczne.  

Powoli zaczynam myśleć o wyjeździe. Zamówiłam już wełnę - postanowiłam, że będę na nim odtwarzać zagubiony Funchal Mobious.

 

Ale śni mi się oś zrobione techniką brioche.

Czwarta władza


Poszłam na Maryl Streep. Jak zwykle jest świetna. Tom Hanks też. Tyle, że film świetny nie jest. Ameryka Nixona. Times i Washigton Post publikuje opatrzone klauzulą ściśle tajne opracowania wojskowe na temat wojny w Wietnamie. Wnioski zawarte w tych raportach są całkowicie inne od tego, co od lat mówi się na ten temat Amerykanom. Zła władza chce zapobiec publikacji, dziennikarze uważają że musza to udostępnić. Jak zawsze w amerykańskich filach zwycięża dobro i pierwsza poprawka do konstytucji, ale tym razem w tak oczywisty i przewidywalny sposób, że nawet Maryl Streep tego filmu nie jest w stanie uratować. 

Gra o wszystko

Fil nakręcony na podstawie autobiografii Molly Bloom, dziewczyny z Kolorado, której dobrze zapowiadającą się karierę w narciarstwie dowolnym, przerwał poważny wypadek. Jak często w tego typu przypadkach bywa, tak i tutaj, w tle jej sportowej kariery stał bardzo ambitny tatuś. Chcąc się uwolnić się spod jego wpływu, imała się różnych zajęć i tak została hostessą w prywatnym salonie gry w pokera. Piękna i ambitna dalej pięła się w górę, aż objęła tron amerykańskiej królowej pokera. W jej prywatnym kasynie grali znani tego świata, a na stole leżały miliony.

W filmie historię jej życia poznajemy w retrospekcjach, na bieżąco śledząc  proces USA vs. Molly Bloom - w tej ostatniej grze  bohaterka miałaby szanse się obronić, gdyby poszła na współpracę z FBI. Historia bardzo ciekawa, ale coś w tym filmie jest nie tak. Poza główną bohaterką, wszyscy inni to bohaterowie drugiego planu. mający stanowić jedynie dla niej tło. Tymczasem w filmowej opowieści o Molly Bloom zbyt dużo jest uproszczeń i przemilczeń, by  można było spełnić oczekiwania reżysera i ją polubić. A może po prostu Jessica Chastain nie udźwignęła tej roli?

 Wszystkie pieniądze świata

Pamiętam porwanie wnuka Paula Getty, swego czasu było o tym bardzo głośno. O tym filmie też było głośno jeszcze zanim wszedł na ekrany: Ridley Scott wyciął seny z Kevinem Spacey  i nakręcił je od nowa z Christopherem Plummerem (gra w nim Paula Getty i za tę rolę jest nominowany do Oscara). 

Moim zdaniem można obejrzeć, ale szaleństwa nie ma. Jak na film akcji, za dużo rodzinnych psychodram. Z kolei byłby z tego świetny dramat, gdyby reżyser nie przeraził się prawdy. Nigdzie nie natknęłam się na wyjaśnienie, dlaczego ta opowieść została tak przesłodzona. Bo wprawdzie wpłacono okup i chłopak został uwolniony, ale w rzeczywistości, zarówno wtedy gdy go szukano jak i później bohaterowie tej opowieści zachowywali się dużo gorzej. I jak to często bywa prawdziwa historia jest dużo ciekawsza, niż ta, przedstawiona na tym filmie. 

poniedziałek, 12 lutego 2018, ninga

Polecane wpisy

  • Od porażki do porażki

    Wolałabym, aby dzieci nie mieszkały na święta w hotelu... Ale kto wie. Pewności nie mam. Gdym to ja rok temu wiedziała to, co wiem teraz ... Wybrałam fajny zost

  • Przeczytane

    Cień Monika Rakusa Na Monikę Rakusę zwróciłam uwagę po tym, jak zupełnie przez przypadek wpadła mi w ręce jej książka 39,5 . Typowe babskie czytadło, ale była

  • Lampy, lampeczki, lampusie

    Przede wszystkim lampy dzielą się na: Prawdziwe lampy, które składają się z obudowy i z wymienialnej żarówki. Grupę można dalej dzielić na podgrupy (żarówki, op

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/02/12 01:40:05
Ja przez remont stracilam kilka wystaw, a i do kina nie ma jak na razie ochoty chodzic.
-
2018/02/12 08:55:02
W "Grze o wszystko" też raził mnie ten słodki obraz głównej bohaterki. Toż to Matka Teresa hazardu:)))
A co do tego drugiego plemienia... Zainspirowałaś mnie do osobnego postu na ten temat, bo to jednak bardzo złożona sprawa. I chyba to jest najgorsze, co nam się teraz przytrafia:(((
Spis moli