Blog > Komentarze do wpisu

Przede wszystkim Szarotki. 


Udały się wyśmienicie, przyszło ponad 70 pozytywnie zakręconych bab, dobrze się złożyło, bo stosunkowo słabo dopisali "organizatorzy": stała załoga Szarotek stawiła się w mocno okrojonym składzie. 

Była nauka, wymiana doświadczeń,  konkursy

No i możliwość kupienia wełen. Po raz pierwszy miałam możliwość przyjrzenia się z bliska ofercie budzących powszechny zachwyt farbowanek Wełen Warmii (kupiłam).


Nie tylko z ich oferty coś skubnęłam. Z myślą o wakacyjnym wyjeździe z wnukiem, kupiłam też wełnę na letni szal (będzie się długo dłubać, bo to Haapsalu Merino, 100 gr. 1400 metrów)

To co teraz mam na drutach nie za bardzo nadaje się na podróżowanie. Zainspirowała mnie Gackowa i jej enterlackowe skarpetki i dziergam getry.


 No i zakochałam się. Tak jak nie lubię lnu, wyrobów z lnu, tak ta chusta to jest mistrzostwo świata.

Z myślą o zdrowiu doczłapałam się na jogę (o tyle jestem dzielna, że jestem w trakcie trzytygodniowego turnusu kriokomory). No i pozą mną i jeszcze jedną ofermą wszyscy sobie hopali w pokazany na zdjęciu (strzałka) sposób z łatwością zająca. Cuda, co też ludzie potrafią.

Za chwilę koniec cudownej, dotychczas mało przeze mnie docenianej fazy remontu, gdzie w zasadzie musiałam tylko płacić faktury, za kolejne etapy i od czasu do czasu popełnić jakiś mail, coś naszkicować. Teraz, po tym jak zgłębiłam wady i zalety ogrzewania podłogowego i nawet w części "babci" będą rurki w podłodze, czas na wybór kominka.  Generalnie ma być ładny i nie dymić. Ułożyłam na zdjęciu podług urody.

Jak łatwo się domyślić "najładniejszy 14 tys., najbrzydszy 4 tys. 

Pocieszające w tej mojej bezdomności jest jedno: Koleje Mazowieckie też mają ten sam problem.

Na wykładzie prof. Gabrielli Safran z Stanfordu, o humorze żydowskim nie wzięłam słuchawek i wszystko rozumiałam! 

 

Nic odkrywczego nie powiedziała. Ale sprawnie udowodniła, że pozornie proste pytanie: co charakteryzuje humor żydowski, na podstawie jakich cech go wyodrębniamy i określamy jako "żydowski", wcale nie jest takie proste.

Kochając Pabla, nienawidząc Escobara


Poszłam dla Penelopy Cruz. Do obejrzenia, ale nie powala. Oparta na faktach historia romansu Pablo Escobara i topową kolumbijską dziennikarką. W tle budząca przerażenie, nie tylko krajobrazem wysypisk śmieci, sytuacja Ameryki Południowej. 

Caravaggio - Dusza i krew

W Muranowie w ramach serii Exibition on screen obejrzałam film o Caravaggiu. Wolałam filmy z siostrą Wendy, tu przeszkadzał mi nadmiar komputerowych sztuczek, popisywania się tym co może zrobić Adobe Photoshop (czy jego następca). Zupełnie nie wiem po co. Ale wiedzę na temat Caravaggia poszerzyłam i o jeden centymetr dystans do Gumisia zmniejszyłam. 

niedziela, 17 czerwca 2018, ninga

Polecane wpisy

  • Moje walki

    ZUS Dostałam w pismo z Sądu, z Wydziału Ubezpieczeń Społecznych. Okazało się, że Sąd wysyłał polecone, o których nic nie wiedziałam bo poczta w Brwi rzadko kied

  • Przeczytane

    Komeda Magdalena Grzebałkowska To nie jest najlepsza książka Grzebałkowskiej. Trudno winić Grzebałkowską o to, że nie dotarła to zbyt wielu materiałów o Komedz

  • Przeczytane 2018

    Cztery reportaże - idealne czytadła do komunikacji miejskiej.  Zakonnice odchodzą po cichu Marta Abramowicz Temat tabu. Nie ma prawie żadnej literatury na

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/06/18 01:53:23
Gratuluję udanego spotkania !
-
2018/06/19 11:49:43
Każda babska inicjatywa aby popierać swoje hobby godna polecenia. 70 druciarek to już jest coś. Może wkrótce da się założyć jakąś organizację. Zwłaszcza, że wyroby piękne i duże możliwości kolorystyczne, większe niż kiedyś :)
Taka ciepła podłoga w naszym klimacie jak znalazł....
-
2018/06/20 02:04:36
Szarotkowe spotkanie wyglada duzo lepiej niz nasze :)
Spis moli