Blog > Komentarze do wpisu
Moje walki

ZUS

Dostałam w pismo z Sądu, z Wydziału Ubezpieczeń Społecznych. Okazało się, że Sąd wysyłał polecone, o których nic nie wiedziałam bo poczta w Brwi rzadko kiedy powiadamia o przesyłkach.  I ponieważ się nie zgłosiłam, Sąd wydał wyrok beze mnie. We wszystkim przyznał rację Zus-owi, który jedno Rp-7 uznał za kopię i za trzy lata policzył emeryturę od pensji minimalnej, a tam gdzie miałam tylko świadectwa pracy, bo zakład pracy już nie istnieje, uznał, że nie pracowałam.

Wynajęłam adwokata, ale niewykluczone, że zostanę ze swoją racją. Bo skoro sąd nie widział nic zdrożnego w tym, że ZUS uznał z Rp-7 za trochę oryginał (bo zgodził się, że pracowałam), ale nie końca (nie uznano podanych zarobków) to wszystkie chwyty są dozwolone. 

 Rehabilitant pokazuje swoje niezadowolenie

Moja mama, która za chwilę skończy 84 lata, poszła na rehabilitację i została pobita przez pracownika przychodni. Namówiłam ją by złożyła skargę: 

I dostała odpowiedź.


Znam moja mamę na tyle, by wiedzieć, że to co o czym napisali, nie miało miejsca. Ale nie to mnie poraziło.  Jak się uważnie w to pismo wczytać widać, że wg. nich ponieważ mama się źle zachowywała, mieli prawo wyrazić swoje niezadowolenie.  

 Remont

Miało już być pięknie.

3 października miały przyjechać deski, a razem z nimi pan, który ma je kłaść na górze (potrzebuje na to, trzy dni). 8 października miał przyjść pan po to, by przez trzy dni położyć na dole panele. Chwilę później Michał miał zacząć wstawiać meble i pomagać w rozkładaniu rzeczy … Skoro byłyby już podłogi mogłabym przestać opłacać przechowywanie rzeczy … Po zrobieniu podłóg na górze zawołałabym pana od szklanej szyby … Po położeniu paneli przyszedłby pan od kozy …

Tymczasem okazało się, że aby można było położyć panele, trzeba włączyć tryb grzania podłogi. Następnie wszyscy musimy uzbroić się w cierpliwość bo a moim piecu ten program skończy się dopiero po trzech tygodniach.  Wprawdzie nic nie stało na przeszkodzie, by już w sierpniu uruchomić program suszenia podłogi, ale ja nie wiedziałam o tym, że jest to konieczne!

Niezależnie od tego, od ponad dwóch tygodni prosiłam by przyjechał hydraulik i wyjął kocioł, tak by można było zrobić w kotłowni podłogę. Ale hydraulik jest w Mińsku Mazowieckim i na razie w okolicy "nie bywał". 

Dopiero jak powiedziałam, że skoro tak to jednak policzę kary umowne za przeciągający się remont, hydraulik "znalazł" się w przeciągu kilku godzin. 

To nie jedyny mój sukces. Poradziłam sobie z zadaniem z  rodzaju "kwadratury koła: jaki brodzik o wymiarach 100 x 80 do waszej łazienki mam kupić którego wysokość (syfon + to co wystaje nad podłogę) ma mieć max 10 cm jeżeli najcieńszy brodzik dostępny na rynku ma wysokość 11 cm? w pewnym momencie byłam już tak zdeterminowana, że mówiłam, że cena nie gra roli, tylko niech ma te 10 cm A na koniec chyba znalazłam rozwiązanie: podobno syfon McAlpina 2730 LCPN-PB (6,5 cm) można spasować z górą brodzika SanPlastu B-M 645-290-0330 (3 cm) Jeszcze tylko mój wykonawca ma to potwierdzić

Pomijając to,  wszystkie terminy wzięły w łeb i będę musiała opłacić kolejny miesiąc przechowywania rzeczy

 Solid Security

23 sierpnia złożyłam reklamację, w której poprosiłam o przesłanie mi obrotów na koncie od stycznia tego roku. Od tego czasu kilka razy rozmawiałam przez telefon, dostałam maile z fakturami korygującymi ... Ale doprosić się tego wykazu nie mogę. Są mili, grzeczni, ale tak jakby nie rozumieli o co proszę.  

 Netflix

Netflix skasował możliwość opłacania abonamentu bezpośrednio z konta bankowego, zmuszając do korzystania z płatności PayPalem. Dziwię się im, bo powoli klienci będą się im wykruszać. Nie znam bardziej zawodnego sposobu płatności. W sumie nie zdziwiło mnie to, że mimo mimo wielokrotnych prób, Netflix nie otrzymał zapłaty. Nie podoba mi się to, że to PayPal, a nie ja zadecydował o tym, co mam oglądać: płatność za HBO GO "przeszła". Ale co robić, kopać się z koniem? Skasowałam konto. Zatęsknię  jak będzie kolejny sezon Królowej.  

Po tym wszystkim uznałam, że należy mi się reset:

Udało mi się skończyć pierwsze robótki w tym roku:

Poszłam na grzyby i nawet jednego przyniosłam:

A od jutra kolejny tydzień i kolejne walki ...

niedziela, 16 września 2018, ninga

Polecane wpisy

  • Zarządzanie przez chaos

    Umawianie ekip jedna po drugiej cosik nie wychodziło: ci co mieli kończyć, robili sobie niezapowiedzianą przerwę, ci co mieli przyjść po nich, nie chcieli czeka

  • Przeczytane

    Wakacyjne czytanie, czyli cztery książki, których przeczytanie można sobie spokojnie darować Ekomąż i Ekożona Michał Vieweght Do Michała Vieweght mam sentymen

  • Backpackers 60+

    Pierwszą i najmocniejszą wpadkę zaliczyłyśmy jeszcze przed wyjazdem. Wszystko przez to, ze że bilety kupowałam na komputerze Ańćki: ponieważ nie pamiętałam hasł

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/09/16 22:57:29
Ladny naszyjnik, ja musialam zrobic czarny I nie nosze
-
2018/09/17 09:53:11
Zamierzam zrobić najnowszy wpis jak działa informatyzacja w ZUSie. Odnośnie okresów nieskładkowych Jaśka wydymali wielokrotnie i przez to ma zaniżoną emeryturę ( poniszczyli dane z Kasprzaka i innych tego typu instytucji gdzie pracował właśnie po to aby wykołować robotników w przyszłości.
A co do Mamy - przecież oglądasz, że w pobiciu nie ma nic zdrożnego.....w tym systemie
-
2018/09/29 16:42:02
Co do ZUS, to czepiają się wszystkiego, by zaniżyć emeryturę. Najlepiej byłoby dotrzeć do archiwum zakładu pracy (są tankie) i znaleźć dokumenty składkowe. Ja odkładam swoje od lat.
Spis moli