Blog > Komentarze do wpisu
Przeczytane

Cień Monika Rakusa


Na Monikę Rakusę zwróciłam uwagę po tym, jak zupełnie przez przypadek wpadła mi w ręce jej książka 39,5. Typowe babskie czytadło, ale była w nim lekkość, która mnie ujęła. Z nadzieją wzięłam jej Jabłko Adama, ale tamten zachwyt nie wrócił. Podobnie teraz. Tym bardziej, że Cień to nie powieść, a pięć opowiadań.
O kobietach, o ich miejscu, a raczej braku tego miejsca we współczesności. Widzialnych częściach ich egzystencji, i tych skrywanych, zakrytych cieniem, które w przeciwieństwie do tych pierwszych są naprawdę „ważne”. Dobrze napisane, ale nic poza tym. Za krótko i za lakonicznie bym umiała się w to wciągnąć.

Upokorzenie Philip Roth


Kolejny Roth, czyli kolejny kawałek dobrze czytającej się prozy. Ale bez szaleństw, Roth napisał lepsze kawałki. Tym razem "pudelkowe" klimaty.
Opowieść o 60-letnim wziętym aktorze teatralnym, Simonie Axlerze,  który zderza się nie tyle z kryzysem twórczym, ile z totalną niemocą. Wycofuje się do domu na odludziu i kontempluje swoją życiowa klęskę. Upaja się tym tak zachłannie, że na chwile ląduje w szpitalu psychiatrycznym. Po wyjściu znów układa sobie życie, a my patrzymy jak mu to nie wychodzi. 

Sny o Jowiszu Anuradha Roy


 
Trzy przyjaciółki, Gouri, Latiki i Vidyi, udają się razem w podróż do świątynnego miasta Dżarmula. Są już na emeryturze, mają dużo czasu i spraw do przegadania. Przeżyte lata sprawiają, że z wyrozumiałością traktują swoje słabostki, wady i coraz bardziej dajace się otoczeniu we znaki widoczne oznaki starości.  
W kuszetce do Dżarmuli jedzie z nimi młoda dziewczyna Nomi, która na dzień dobry zwraca na siebie uwagę swoim „hippisowskim” wyglądem. Pochodzi z Indii i wróciła do kraju by nakręcić film dokumentalny o sierocińcu, w którym przebywała, zanim została zaadoptowana przez norweska rodzinę.
Obok tych czterech głównych postaci cały las bohaterów epickiej opowieści o Indiach, tych współczesnych i tych sprzed kilkudziesięciu lat, przywoływanych we wspomnieniach głównych bohaterek.  A jednym z głównych tematów, wokół którego ta opowieść się kręci jest przemoc, jakiej doświadczają kobiety. I bezkarność - bo "wszyscy są odwróceni" - sprawców tej przemocy. 

Przypowieść o skrybie Shai Agnon 


Nic bym nie wiedziała o Szmuelu Josefie Agnonie i miejscu jakie zajmuje w izraelskiej literaturze, gdyby nie wakacyjne warsztaty z Piotrem Pazińskim. O tyle dziwne że nikt nigdy o nim nic, bo ten jedyny jak dotąd laureat literackiego Nobla piszący w języku hebrajskim urodził się w Buchaczu.
Na warsztatach które prowadził Piotr Paziński (tłumaczył te opowiadania), sporo się dowiedziałam zarówno o tych opowiadaniach jak i o  autorze. Bez tej „podpowiedzi” niewiele bym zrozumiała z podskórnych znaczeń i ukrytej w tych opowiadaniach symboliki. Tak samo jak nie zauważyłabym, że ułożone są w książce w taki sposób, że pokazują jak  Szmuel Josef Agnon „rozwijał” się jako pisarz. 
Dwanaście opowiadań przesyconych nostalgicznym, chasydzkim klimatem, tylko jak już wyżej wspomniałam, nie przepadam za opowiadaniami.

piątek, 30 listopada 2018, ninga

Polecane wpisy

  • Przeczytane

    dobra książka Dziedzictwo Philip Roth Nie-powieść Philipa Rotha. Pewnego dnia Philip Roth dowiaduje się, że jego ojciec ma guza mózgu. Chwilę później ojciec p

  • Przeczytane

    Wakacyjne czytanie, czyli cztery książki, których przeczytanie można sobie spokojnie darować Ekomąż i Ekożona Michał Vieweght Do Michała Vieweght mam sentymen

  • Przeczytane

    Komeda Magdalena Grzebałkowska To nie jest najlepsza książka Grzebałkowskiej. Trudno winić Grzebałkowską o to, że nie dotarła to zbyt wielu materiałów o Komedz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Spis moli