Blog > Komentarze do wpisu
Czy to już Alzheimer?

Na urodziny dostałam fajny, bo trochę inny, naszyjnik

I kulki do kąpieli w kształcie róż. Pławię się w wannie, palę świeczki i urządzam sobie brwinowskie Spa.

W wolnych chwilach identyfikuję się z Syzyfem i usiłuję doszorować podłogę w łazience. Jest zrobiona z gresu Paradyża Naturstone Beige Gres Rekt (to nie był mój pomysł, realizowałam "projekt"), gres jest w jednym kolorze, ma fakturę powierzchni księżyca, łapie każdy brud, który wchodzi w każdą szparę i nie daje się usunąć. Kupiłam baterię środków, szczotek, druciaków i na razie mam umiarkowane sukcesy. Momentami zastanawiam się, czy najlepszym wyjściem nie byłoby wytyczenie ścieżek z dodatkowych płytek, kamyczków czy kawałków plastiku po których by się chodziło, zostawiając podłogę w spokoju. 

Już dziś widzę, że to był świetny pomysł, by podzielić dom na trzy obiegi grzewcze, tak by móc osobno grzać parter, piętro i Hobbiton. Dwa metry wąskiego korytarza który prowadzi do drzwi do Hobbitonu to wystarczająca śluza, by w jednej części domu było ciepło, a w drugiej ledwo, ledwo. I tak mając spory dom, mogę grzać tylko niecałe 50 metrów. 

Wybrałam się na koniec świata, na Jelonki, kupić jeden z dwóch, zamówionych wcześniej do pooglądania plecaków. Było zimno i paskudnie, łatwo się domyślić co czułam, gdy po tym jak zmarznięta dobrnęłam do celu i okazało się, że mogą mi pokazać tylko jeden, bo drugi ktoś chwilę wcześniej kupił. W dodatku tego dnia była kraksa tramwajowa na Kiercelaku i na powrotny tramwaj czekałam 40 minut.

I tak musiałam pojechać kolejny raz, tym razem wróciłam z plecakiem, ślicznym zieloniutkim i zgrabniutkim:

Byłam tak przejęta kupowaniem, że zostawiłam w sklepie mój Funchal Moeboius. Perspektywa, że mam znów tam jechać byłą przerażająca. Poprosiłam odebranie szalika mieszkającą nieopodal znajomą - wiosną się spotkamy. A tak sobie obiecywałam, po poprzednim bezpowrotnym zagubieniu pierwszego Funchala  że będę go pilnować jak oka w głowie ...

Z kolei w piątek, gdy wieczorem wychodziłam ostatnia z pracy zorientowałam się, że nie mam płaszcza. Prawdopodobnie zostawiłam go w bufecie - tyle że nikogo tam nie było, wszystko było pozamykane na cztery spusty. Dziwne, że nie zainteresował ich samotnie wiszący na wieszaku płaszcz. Na szczęście miałam w pracy drugą kurtkę, odebrałam ja niedawno po wymianie suwaka i nie zdążyłam zawieźć do domu.

Czy to już Alzheimer?

Może nie, bo moje dzieci dopiero pakując się wieczorem przed porannym odlotem, zorientowały się, że nie mają paszportów. Torba z dokumentami czekała na nich od pięciu dni, budząc coraz większe zdziwienie, że nikt się po nią nie zgłasza. A oni po prostu aż do dnia wyjazdu ich nie potrzebowali. A ich o Alzheimera nie podejrzewam.

Poszłam do Muranowa na film  6... 5... 4... 3.... Na ulicy.

Film nakręcił znajomy (w dużej części dlatego poszłam). Ale o ile jego film o obrońcach puszczy był przede wszystkim "słuszny", ten jest również i bardzo dobry. Migawki z demonstracji, wieców, blokad, marszów i pochodów, jakie miały miejsce w ostatnich trzech latach przeplatane z wypowiedziami uczestników tych akcji.

Po filmie odbyła się debata. Żenua.

 

Sala miała pretensje do polityków, że jest tak jak jest. Słabo wybrzmiała skierowana do sali uwaga Siemoniaka, by wzięli pod uwagę proporcje, które pokazuje ulica: podczas ostatniego marszu maszerowało ponad 100 tys. ludzi naprzeciwko nich skrzyknęło się może 200 osób, tym razem chronionych przez policję.

Było to na tyle irytujące, że wyszłam.

dobry serial

Skandal w angielskim stylu (HBO GO)

Oparty na prawdziwej historii trzyodcinkowy serial o karierze i upadku Jeremego Thorpa, w latach 70-tych lidera brytyjskiej partii liberalnej. W tym czasie homoseksualizm nie był już w Anglii karany, ale roszczeniowy były kochanek kariery politycznej nie ułatwiał. Pomysł by go na zawsze uciszyć wydawał się atrakcyjny ...

Jako wisienka na torcie Hugh Grant.

niedziela, 13 stycznia 2019, ninga
Tagi: dobry serial

Polecane wpisy

  • Rok na walizkach

    Patrząc wstecz, widzę jak koncertowo zmarnowałam ten rok. Mieszkając kątem u mamy, w zasadzie cały czas miałam dla siebie. Mogłam przenieść góry, ale wyszło, ta

  • Przeczytane

    dobre książki  Tropiciel złych historii. Rozmowa z Martinem Pollackiem Bardzo ciekawy wywiad-rzeka z bardzo ciekawym człowiekiem. Coraz mniej takich wielow

  • Przeczytane

    dobra książka  David I. Kertzer Porwanie Edgarda Mortary Przez dziesiątki lat Żydzi zatrudniali chrześcijańską służbę (m.in. dlatego, że rozwiązywało to pr

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2019/01/14 05:03:20
podobal mi sie serial z Grantem, dostal chyba ostatnio jakas nagrode :)
-
Gość: Zulka, *.budimex.pl
2019/01/14 09:18:09
Kalina, spóźnione najlepszości urodzinowe! Niech Ci się już nic nie zapomina i dobrze mieszka z nowym domu :)
-
2019/01/15 12:26:15
Pamiętam jubileuszowe Twoje urodziny:) aby każde po kolei były równie udane i w dobrym zdrowiu....
Spis moli