niedziela, 26 maja 2013
Mniasto Brwi

Niedaleko mojego domu otworzono kolejną galerię handlową:

Jest jeszcze brzydsza od Galerii Brwinów, a nie było do łatwe do osiągnięcia. Ale ponieważ jest w dużo lepszym punkcie, przy ruchliwej drodze dojazdowej, to czarno widzę los Galerii Brwinów. Chyba nie tylko ja. CCC i Rossman - mają sklepy w obu galeriach. Pewnie lada moment, wyniosą się z brwinowskiej, w której już teraz połowa powierzchni handlowej stoi pusta. 

Prawdopodobnie będę musiała jesienią wezwać do ogrodu profesjonalną ekipę. Po kilku dniach ulewnych deszczy, tam gdzie były układana rura kanalizacyjna, zapadła się ziemia, przy zakopywaniu rury, powstały na trawniku plamy piasku, na których trawa nie chce rosnąć. Ale tam gdzie jest zielono, jest ładnie. 

Zrobiłam ząbek, ale wyszedł za krótki i ostatnie 10 cm nie będzie skosem, tylko prostym paskiem, Jestem niska, więc jeżeli dla mnie ten wzór jest "za krótki", to dla osób o przeciętnym wzroście się nie nadaje. Podobno jest to wada wszystkich wzorów Norah Gaughan. Warto wiedzieć.

Z myślą o Bluzi próbowałam rozrysować wzór aniołka. Na razie bez sukcesu. 

W sobotę idąc na urodziny Jacka natrafiłam na jakieś strażackie święto. Grała orkiestra, a ulicami jechała fajna parada:

Szukając wolnego czasu odkryłam, ze strasznie dużo tracę na czynności związane z organizowaniem tego czasu. Np. zanim wezmę druty do ręki godzinami przeglądam wzory, wełny. Podobnie jest z podejmowaniem decyzji co do urządzeń rzekomo uprzyjemniających życie. Kilka deszczowych dni przypomniało mi, że jak jest  mokro nie działa telewizja cyfrowa. I to właśnie stało się w dnu w którym nastawiłam się, że obejrzę Mr Nice na Ale kino.  Miałam to wyjaśnić ... Kupiony trzy miesiące temu telefon wytrzymuje, mimo odłączenia wszystkich usług, 1,5 dnia. Trzeba go zanieść do serwisu ... Komputer co chwile dostaje zadyszki. Ma kilka lat, ma prawo. Ale czy jest sens kupować kolejny stacjonarny komputer?

A ja tak bardzo nie lubię zmieniać rzeczy. W dodatku każda następna, jest gorszej jakości od poprzedniej. 

czwartek, 23 maja 2013
Przeczytane

dobra książka



Cwaniary

Na początek wyznanie osobiste: kocham Sylwię Chutnik. Pokochałam ją po przeczytaniu Kieszonkowego Atlasu Kobiet. Jeżeli jest coś takiego jak „dobra literatura kobieca”, to jest nią ta książka o losach kilku kobiet – mieszkanek jednej warszawskiej kamienicy.

Po przeczytaniu jej kolejnej książki Dzidzi (o matce-polce na współczesnej scenie, tym razem w podwarszawskich Gołąbkach),  nie przestałam jej kochać, rozumiałam, że trudno dwa razy po rząd napisać świetną książkę (jak dla mnie za dużo było w tej książce publicystyki).

W Cwaniarach powraca klimat  Kieszonkowego Atlasu Kobiet. Tym razem poznajemy kilka trzydziestoletnich mieszkanek Mokotowa. Ale to już nie głośny krzyk protestu, tylko bezsilności. A że frustracja rodzi agresję, to S. Chutnik upaja się wizją, że bohaterki jej książki wychodzą wieczorami na miasto i samczykom, którzy nie potrafią upchać swojego wybujałego testosteronu pod podkoszulkiem, spuszczają krwawy łomot (wymierzają sprawiedliwość nie tylko obcym, np. męża koleżanki damskiego-boksera pobiły aż do sparaliżowania).

Można się tej książki czepiać. Prawdą jest, że jest to wtórne do Kieszonkowego atlasu kobiet. I choć sposób w jaki to jest napisane ciągle jeszcze mnie zachwyca, to  już nie zaskakuje – dokładnie w ten sam sposób napisane są dwie poprzednie książki.

Ale tak jak pisałam na początku, ja  kocham Sylwię Chutnik. 

 

A w czasie gdy czytałam Cwaniary, na Kundla przyszło 15 książek.  

niedziela, 19 maja 2013

Byli alpiniści - dendrolodzy. Pospinali sosny metalowymi linami i dali na to kilkadziesiąt lat gwarancji (zdjęcie pierwsze). Przy okazji poobcinali sporo gałęzi (zdjęcie drugie), tak że nad dachem może hulać wiatr (zdjęcie trzecie).  

Zrobiło się ciepło i projekt Bluzia poszedł w odstawkę. Ale jeszcze przedtem, aby tradycji stało się zadość, kawałek sprułam. Wszystko przez próżność. Zaniosłam pochwalić się do pracy, a tam Ela przekonała mnie, że zdecydowanie lepiej wyglądają dodawane oczka, gdy są "ukryte" we wzorze. Sprułam do miejsca dodawania oczek, zrobiłam rządek niebieskiego i powstała w ten sposób spora przerwa. Nazwałam ją "zielony trawnik" i sama nie wiem: spruć jeszcze raz i "wypełnić" ją wzorem, czy już zostawić?

 

Przez moment, gdy zobaczyłam to szare w Vogue Knitting, miałam zamiar zrezygnować z różowej W ząbek czesanej. Ale po chwili namysłu, doszłam do wniosku, że jest w tym za dużo jest dżerseju, by robić to ze sztywnej bawełny. A to różowe też będę pruła (dopiero teraz zauważyłam, że żle odczytałam wzór).

W tym tygodniu były i Szarotki.

Obok wyplatanek Ewy, wrażenie robiła szydełkowa rękawiczka Justyny:



Na tegorocznym Przeglądzie filmu francuskiego, większość filmów miało po kilka lat. Wybrałam jeden z"młodszych", z 2012 roku i chyba zrobiłam błąd. Może to starość? Kiedyś filmy bardziej mi się podobały, może robili lepsze?  

Grupa przyjaciół ze szkoły spotyka się znów po kilku latach. Niektórzy nigdy nie wyjechali z rodzinnego  miasta. inni na moment do niego wrócili. I to by było na tyle. Przez 1,5 godziny w zasadzie nie dzieje się nic więcej. Nie mają sobie nic ciekawego do powiedzenia, nic ciekawego nie robią. Włóczą się po mieście, a obok płynie życie.

Siedziałam grzecznie w kinie, bo ma 20 szłam na spotkanie z autorami książki o Marku Edelmanie.

Może nie jest tak źle? Ludzi, którzy przyszli na ten wieczór autorsk, zorganizowany w auli Muzem Historii Żydów Polskich, było tak dużo, że nie starczyło dla nich foteli i siedzieli na schodach. I w tym tłumie znalazł się tylko jeden, ktory głupio zabrał głos - po chwili zorientował się że jest sam i  nikt go nie poprze, został odprowadzony ciszą do wyjścia. Słuchałam potem audycji radiowej z W. Beresiem i K. Burnetką. Mówili to samo co na spotkaniu, przytaczali te same anegdoty. Dobrze, że słuchałem tego po spotkaniu, nie przed ...

Inny świat to monolog Danuty Szaflarskiej. O dzieciństwie, wojnie i kilku latach tuż po (Zakazane piosenki, Skarb).  

Opowieść o świecie, którego już nie ma. Cudny film o cudownym człowieku.

 
1 , 2 , 3
Archiwum
Zakładki:
Moje druty
Spis moli